Strona główna Klubowicze Blogi Zdjęcia Filmy Ankiety Spotkania Grupy Forum
Blog Klubowicza Belle / Bez kategorii / Pierwszy dzień po operacji - nie taki diabeł straszny ;-)
Pierwszy dzień po operacji - nie taki diabeł straszny ;-)
_day_of_3_day_of_3 8 komentarze Bez kategorii Bez kategorii

 

Pierwszy dzień po operacji nie był taki zły. Wbrew pozorom Rapsani radzi sobie świetnie! Opanował już sztukę podnoszenia się na jednej łapie, więc nie muszę go nadto dźwigać. Kupiłam mu szelki, aby móc asekurować jego kroki, bo oczywiście mądry to on nie chce być :P Tylko wyjdzie do ogrodu, zrobi siusiu i od razu by go ciągnęło za listkami i patyczkami. Co oczywiście oznacza, że psiak jest w dobrym humorze. Cały czas merda ogonem, ma apetyt za dwóch, śpi na pleckach – jest rozluźniony. Mimo braku środków przeciwbólowych nic nie wskazuje na to, że bardzo cierpi (wyprzedzam pytania – w tym wypadku ból to jego przyjaciel, gdy boli pies nie łazi) – takie są przynajmniej zalecenia weterynarz. Misiek dużo wypoczywa, za co jestem mu bardzo wdzięczna ;-)

Najgorsze było dla mnie zrobienie mu pierwszego zastrzyku, zupełnie sama! … całe szczęście to tylko podskórne ustrojstwo… Wiem, że to może nic takiego, ale jak dla mnie to wyczyn ogromny!

 

Na drugi dzień z rana, po operacji:

po operacji stawu łokciowego 

 

Tu już giczki w górze i chrapiemy ;-)

giczki w górze ^^ 

 

Czy ten uśmiech mówi, że nie jest źle? :D

czyżbym był zadowolony?

 

TagiTagi:  
Komentarze
  • kornelka1066Przez kornelka1066 755 dni temu
    4 punktów    
    Bardzo się ciesze , że Raps wygląda na szczęśliwego i z tego co piszesz wynika że jest ;) Mam nadzieję że będzie jeszcze lepiej . Pogłaskaj go ode mnie ;) Pozdrawiam
    Odpowiedz na komentarz
  • emisPrzez emis 755 dni temu
    4 punktów    
    Rapsio na prawdę wygląda na zadowolonego ;)) To pies optymista !
    Już jest lepiej :]
    Na pewno wyzdrowieje całkowicie i wszystko będzie dobrze. Nadal trzymam za was kciuki :)
    Pozdrawiam.
    Odpowiedz na komentarz
  • YoannaPrzez Yoanna 754 dni temu
    3 punktów    
    Cieszę się, że pogoda ducha Was nie opuszcza. Rapsani jest na prawdę bardzo cierpliwy i widzę, że wcale nie marudzi. Trzymajcie się. Myślę, że przed Wami już tylko wszystko, co lepsze. :)
    Trochę cierpliwości. Kiedy psiak dojdzie w pełni do siebie na pewno zapomni o bólu i nieprzyjemnościach.
    Pozdrawiam.
    Odpowiedz na komentarz
  • Angi1999Przez Angi1999 753 dni temu
    3 punktów    
    To wspaniale, że wszystko jest dobrze !. Najwidoczniej miało być dobrze i jest :D
    Na pewno niedługo będzie tylko jeszcze i jeszcze lepiej :D

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie. :D
    Odpowiedz na komentarz
  • BellePrzez Belle 753 dni temu
    1 punkt    
    Dziękuję Wam serdecznie - Rapsanek na swój sposób też jest wdzięczny ;-) Przed sekundą pościeliłam sobie łóżko, a ten wykorzystał chwilę mojej nieuwagi i hop - już był na górze. Myślałam, że mi serce podskoczy do gardła!!!! Mam nadzieję, że nic sobie nie naruszył... jak był "zdrowy" to mi takich numerów nie odstawiał... W każdym razie był z siebie zadowolony, jak nigdy - ja trochę mniej, musiałam go znieść unosząc... 43kg to nie jest wcale tak mało, jak się okazuje :P
    Odpowiedz na komentarz

Opis
Belle
Posty: 21
Komentarze: 188
Blog Rapsa - małego niufka, ktory wraz ze swoimi czlowiekami dzielnie walczy o swoje łapy!
Kategorie
Tagi
10 nowofundland (10)
5 niuf (5)
4 stawu (4)
4 dysplazja (4)
3 szczeniak (3)
2 kąpiel (2)
1 jezioro (1)
1 retriever (1)
1 labrador (1)
1 furminator (1)
1 golden (1)
1 szczeniaka (1)
1 wielkim (1)
1 pies (1)
God does not care about our mathematical difficulties. He integrates empirically.
Albert Einstein