| Strona główna | Klubowicze | Blogi | Zdjęcia | Filmy | Ankiety | Spotkania | Grupy | Forum |
Blogi
Wszystkie
Szpic wilczy- Keeshond
/pl/kotykatalogras/28/138/1/419309438.jpg)
Terier tybetański
![]()
Cavalier King Charles spaniel

Pinczer miniaturowy

Yorkshire terrier

Szpic miniaturowy

Irsh coated wheaten terrier

Bedlington terrier

American staffordshire terrier

Staffordshire bull terrier
![]()
West highland white terrier

Terier australijski

Jack russell terrier
![]()
Pirenejski pies pasterski

Berneński pies pasterski

Akita amerykańska

ilczarz irlandzki

Chart rosyjski-borzoj

Rhodesian ridgeback

Chart perski- saluki

Seter szkocki- gordon
![]()
Wyżeł węgierski-vizsla

Chesapeake Bay retriever

Wyżeł niemiecki krótkowłosy

Wyżeł niemiecki szorstkowłosy

Lablador rertiever
![]()
Springer spaniel angielski

Springer spaniel walijski

Cocker spaniel angielski

Cocker spaniel amerykański
ROZDZIAŁ IV- CHOROBY PSIE
Gdzie u szczeniaka koniec robaka?
Robaki stanowią stałe zagrożenie nie tylko dla zdrowia szczeniąt i młodych psów, ale również dla człowieka, a zwłaszcza dla dzieci. Dlatego ich skuteczne i regularne zwalczanie ma zasadnicze znaczenie dla zdrowia zwierząt domowych i ludzi.
Czy mój szczeniak ma robaka?
Zarobaczenie występuje bardzo często u młodych psów i można oczekiwać, że prawie każde szczenię roznosi jaja pasożytów. Liczne badania naukowe potwierdziły tą tezę. Możliwość wieloletniego przetrwania jaj glisty w środowisku, jak również niezwykła zdolność do rozmnażania się, charakterystyczna dla tych pasożytów, pozwala wyjaśnić tak szerokie rozprzestrzenianie się nicieni wśród psów na całym świecie. Jedna glista jest w stanie wyprodukować kilka dziesiąt tysięcy jaj dziennie. W zależności od poziomu zarobaczenia, występują różne objawy kliniczne. Obejmują one biegunki często na przemian z zaparciami, wymioty, zmienny apetyt, rozdęty brzuch, zahamowanie wzrostu, utratę połysku sierści i jej zmierzwienie, niedokrwistość, apatię czy ogólne wyciszenie. Wśród silnie zarobaczonych szczeniąt zdarzają się również przypadki śmietelne. Pasożyty wewnętrzne zaburzają ponadto procesy powstawania odporności, w tym też poszczepiennej, co w konsekwencji może prowadzić do zachorowań zwierząt, pomio przestrzegania kalendarza szczepień.
Jakie są rodzaje robaków?
Możemy wyróżnić trzy główne rodzaje pasożytów jelitowych, które zagrażają szczeniętom i mlodym psom: glisty, tęgoryjce włosowki. Glisty, najczęściej występują u szczeniąt, przypominają nitki spaghetii o długości do 18 cm. Ich obecność może prowadzić do wystąpienia objawów rozdętego brzucha, biegunki, wymioty, osłabienie czy spowolnienie wzrostu. Ponieważ do zarażenia dochodzi zarów poprzez łożysko, jak i z mlekiem matki, zaraża się zwykle cały miot. Silne zarobaczenie może nierzadko spowodować śmierć na skutek zaczopowania jelita. Tęgoryjce żywią się krwią wysysaną z jelita. Te mierzące do 18 mm długości robaki, mogą zwłaszcza u młodych zczeniąt spowodować ostrą lub chroniczną anemię krwotoczną. U ssących szczeniąt towarzyszy jej biegunka zawierająca krew i śluz. Żródłem zarażenia najczęście jest skażone larwami środowisko lub mleko matki.
W jaki sposób mój szczeniak zaraża się robakami?
Szczenięta są szczególnie narażone na inwazje robaków, ponieważ mogą zarazić się od matki, jak też od innych szczeniąt. Do zarażenia najczęściej dochodzi w czasie ciązy ( przez łożysko) lub w okresie karmienia wraz z pobieranym od matki mlekiem. Od innych psów szczenięta żarażają się poprzez połknięcie inwazyjnych jaj dostających się do środowiska ( trawniki, alejki osiedlowe) wraz z odchodami. Jaja mogą przetrwać w środowisku, w stanie zdolnym do zarażenia, przez wiele lat i trafić do przewodu pokarmowego psów np. podczas obwąchiwania czy kopania w ziemi. Tęgoryjce ponadto mogą aktywnie wnikać przez skórę łap psa i stąd rozpocząć wędrówkę po organizimie. Glisty z kolei mogą być przenoszone za pośrednictwem innych nosicieli, takich jak drobne gryzonie (myszy) lub ptaki.
Jak dochodzi do zarażenia człowieka?
Do zarażenia dochodzi poprzez połknięcie jaj lub larw. Szczególnie narażone są na to dzieci, u których często obserwuje się zjawisko geofagii (zjadania ziemi, piasku, gliny). Zabawa w piaskownicy, nierzadko zanieczyszczonejkałem nieodrobaczonych psów i kotów, może skutkować zarażeniem np. (glistą psią lub kocia0. U dorosłych natomiast, spożywanie źle opłukanych z ziemi warzyw bądź owoców, ale także nie umycie rąk po wykonaniu prac ziemnych przed posiłkiem, czy przed paleniem papierosów stanowią najczęstrzą drogę inwazji. Tęgoryjce ponadto mogą dostawać się do oranizmu człowieka, wnikają aktywnie przez skórę.

10 porad dla właścicieli psów i kotów
1. Odwiedzaj regularnie lekarza weterynarii, poproś o ocenę stanu zdrowia Twojego pupila
2. Zaszczep psa przeciwko wściekliźnie.
3.Odrobaczaj psa i kota raz na kwartał.
4. Zabezpiecz psa i kota przed kleszczami.
5. Nie zapomnij o innych przydatnych szczepieniach.
6. Odżywiaj właściwie.
7. Zapewnij odpowiednią ilość ruchu.
8. Zwalczaj pchły przez cały rok
9. Sprzątaj odchody.
10. Kąp z użyciem specjalistycznych preparatów pielęgnacyjnych.

Choroby psie
WŚCIEKLIZNA
Wścieklizna jest niezmiernie ostrą i zawsze śmiertelną chorobą zakaźną, atakującą ośrodkowy układ nerwowy. Opisywano przypadki tej choroby już 4000 tys. lat przed naszą erą. Biorąc pod uwagę fakt, że choroba towarzyszy ludzkości już od 6000 tys. lat, aż dziw bierze jak mała jest świadomość ludzi dotycząca tej choroby. Chorobę wywołuje wirus wścieklizny. Wirus ten jest odporny na gnicie, tzn. w rozkładających się zwłokach może przeżywać nawet kilka tygodni. Podobnie odporny jest na zamarzanie. Natomiast wrażliwy jest na ogrzewanie, w temperaturze 60 C przeżywa zaledwie 5 min. Wrażliwy jest też na działanie większości środków dezynfekujących, Pamiętajmy o tym, że wścieklizna jest w dzisiejszych czasach jedną z nielicznych chorób, która ma stuprocentową śmiertelność osobników, które uległy zakażeniu. Dotyczy to zarówno ludzi jak i zwierząt. Do zakażenia wścieklizną dochodzi na ogół wskutek pogryzienia przez chore zwierzę. Zakażenie możliwe jest poprzez kontakt ze śliną chorego zwierzęcia i uszkodzonej skóry lub błon śluzowych zdrowego osobnika. Pamiętajmy, że każdy bezpośredni kontakt ze wściekłym zwierzęciem - choćby przenoszenie go z miejsca na miejsce gołymi rękami (np. podczas wypadku samochodowego) może powodować zakażenie się tą chorobą. Wirusy wścieklizny początkowo atakują zakończenia nerwowe uszkodzonych miejsc, a następne poprzez nerwy obwodowe mózg. Chcę podkreślić, że materiałem zakaźnym jest ślina chorych zwierząt, ale też zwierząt zakażonych u których nie wystąpiły jeszcze żadne objawy choroby. Z tego też względu każde pogryzienie trzeba traktować jako pokąsanie przez zwierzę chore. W Polsce źródłem zakażenia aż w 70% są dzikie lisy, następnie koty i psy. Coroczne obowiązkowe szczepienia psów przeciwko wściekliźnie wydatnie zmniejszyły liczbę zachorowań tego gatunku. Niestety w naszym kraju nie ma tradycji szczepienia kotów przeciwko tej groźnej chorobie. Dlatego też w chwili obecnej odnotowuje się więcej zachorowań na wściekliznę właśnie wśród kotów. Wynika to z częściowo z braku wiadomości i świadomości o ryzyku związanym z wystąpieniem choroby, a częściowo, nazwijmy to dobitnie, z głupoty. Właścicieli zwierząt uchylających się od obowiązku szczepienia jest niestety nadal bardzo wielu.
PARWOWIROZA
W zależności od wieku zwierząt dotkniętych chorobą parwowiroza przebiegać może jako zapalenie mięśnia sercowego lub zapalenie żołądka i jelit. Zapalenie mięśnia sercowego występuje u młodych szczeniąt, tzn. 4-6 tygodniowych. Choroba przebiega w bardzo ostry sposób i cechuje się bardzo wysoka śmiertelnością, sięgającą 100%. Dwadzieścia lat temu (w 1977r.) w Stanach Zjednoczonych Ameryki, a konkretnie w stanie Teksas, wystąpiły masowe zachorowania psów, manifestujące się wymiotami i biegunką. Kilka miesięcy później odnotowano równie liczne przypadki zachorowań i zgonów w południowych stanach USA, potem w Kanadzie i Australii. Od 1979r. przypadki zachorowań na parwowirusową chorobę psów odnotowano w Anglii i w Niemczech. Już od 1978r. udało się wyizolować Canine Parvovirus. Wirus okazał się odporny na działanie alkoholu, eteru, chloroformu. W temp. pokojowej przeżywał ponad rok, zachowując zjadliwość i inwazyjność przez pierwsze 6 mies. W temp. 80 stopni potrafił przeżyć 30 min. W wysuszonym kale wirus przeżywał ponad rok, nie tracąc właściwości chorobotwórczych. Był także odporny na wielokrotne zamrażanie i odmrażanie. U zwierząt starszych, tj. powyżej 8 tygodnia życia, parwowiroza przebiega jako zapalenie żołądka i jelit. Płeć, rasa, wielkość i waga nie mają żadnego wpływu na zachorowanie. Trudno jest uchwycić sezonowość występowania i nasilania choroby w ciągu roku. Jednak większość przypadków klinicznych spotyka się w okresie wiosny i lata.
Do naturalnego zakażenia dochodzi głównie przez układ pokarmowy (głównie poprzez kontakt z kałem chorych zwierząt). Badania udowodniły, że po 5-6 dniach chory pies wraz z kałem wydala 10 do 12-tej potęgi wirionów w 1 gramie kału. Biorąc pod uwagę, że około 1000 wirionów to dawka zakażająca, łatwo uzmysłowić sobie możliwości szerzenia się choroby. Teoretycznie 1 gram kału może wywołać chorobę u 1 mld zdrowych lecz nie szczepionych psów.
Okres inkubacji choroby wynosi od 3 do 8 dni. Objawy pojawiają się nagle. Początkowo są to uporczywe, męczące wymioty. Po około 24 godz. dołącza do nich silna biegunka, początkowo szara, potem więcej niż u 50% przypadków krwawa. Zwierzęta, u których nie wystąpiło krwawienie mają większe szanse na przeżycie. Uporczywe wymioty i biegunka w ciągu kilku godzin doprowadzają do krańcowego odwodnienia. Chore psy wykazują silne osłabienie, leżą, nie reagują na otoczenie. Postępujące odwodnienie organizmu objawia się utratą elastyczności skóry, zmatowieniem i wypadaniem sierści. Gałki oczne sprawiają wrażenie zapadniętych, a rysy pyska ulegają zaostrzeniu. Błony śluzowe są blade i bardziej suche.Pierwsze przypadki zachorowań psów na parwowirozę odnotowano w Polsce w 1979 roku na terenie województw zachodnich. Na początku 1981 r. notowano je już w Warszawie, a w 1981 roku spotykane były już na terenie całego kraju.Faktem jest, że parwowiroza atakuje psy bez względu na wiek, płeć i rasę. Jednakże należy podkreślić, że ponad 80% przypadków - to psy od 2 do 12 miesiąca życia. Zasadniczym i pierwszym objawem choroby są uporczywe, często powtarzające się wymioty, początkowo treścią pokarmową (co właściciel bierze za objawy niestrawności). Następnie zwierzęta wymiotują żółtym, ciągnącym się śluzem, który jest pozbawiony zapachu. Wreszcie po 6-24 godz. pojawia się biegunka. Początkowo szara, potem szaro-żółta bardzo szybko przeistacza się w krwistą o bardzo specyficznym gnilnym zapachu zhemolizowanej krwi. Podczas dotykania brzucha zwierzę stanowczo protestuje. Nawet z odległości kilku kroków słyszalne są odgłosy przelewania i kruczenia w jelitach. Chory pies w błyskawicznym czasie staje się apatyczny i zobojętniały na otoczenie, często chowa się w jakimś zacisznym miejscu. Postępujące odwodnienie i masowa utrata krwi sprawia, że pies przyjmuje przymusową postawę leżącą, pojawia się przyspieszona praca serca, drastyczna apatia prowadząca do śpiączki. Nieprzytomne zwierze leży, zaś z ziejącego odbytu wylewa się bezwiednie brunatnokrwisty, cuchnący kał.Podejmując działania terapeutyczne ( o ile parwowiroza została potwierdzona testami) celowym jest podanie swoistej gammaglobuliny. Poza tym konieczne jest podawanie leków przeciwkrwotocznych i przeciwwymiotnych. Nie wolno zapomnieć też o prowadzeniu kuracji wodno - elektrolitowej (uwzględniając kwasicę lub zasadowicę). Ze względu na możliwość zawikłania choroby przez bakterie, niezbędne jest podanie antybiotyku o szerokim spektrum działania. Szalenie istotnym punktem w pomyślnym rokowania choroby jest odpowiednio szybka reakcja właściciela zwierzęcia. Trzeba pamiętać, że im szybciej zgłosimy się do lekarza tym szanse na uratowanie psa są większe. Chcę podkreślić, że znakomita większość przypadków zachorowań psów na tę chorobę to zwierzęta, które nie były poddane szczepieniu ochronnemu. Dlatego też nie warto oszczędzać na szczepieniu przeciwko prawowirozie.
NOSÓWKA
Chorobę wywołuje paramyxovirus. Zapadają na nią głównie młode zwierzęta od 2 do 12 mies. Życia. Psy starsze o ile nie były uprzednio szczepione również zapadają na tą chorobę, choć dużo rzadziej. Tłumaczy się to faktem, że szczenięta chronione są tzw. bierną odpornością, przekazaną przez matkę (przeciwciała siarowe) naturalnie tylko wtedy, gdy suka posiadała odporność przeciwko nosówce. Natomiast psy starsze poprzez kontakt z wirusem środowiskowym nosówki przechodzą chorobę w formie poronnej. Nasilenie występowania choroby notuje się w chłodnych i wilgotnych porach roku, od października do marca. Istnieje także wrażliwość gatunkowa na tę chorobę - psy ras długonosych, owczarki, charty - dużo częściej chorują na nosówkę niż psy krótkonose - pekińczyki, boksery itp. Kontakt pośredni (miski posłanie, kaganiec) bywa również powodem zakażenia. Wydaje się, że najbardziej zaraźliwa jest wydzielina z nosa i ślina chorego zwierzęcia. Nieco mniejszą rolę przypisuje się obecności wirusa w kale oraz w moczu. Okres inkubacji choroby wynosi zazwyczaj od 3 do 7 dni. Objawy i przebieg choroby zależą od zjadliwości wirusa, od odporności osobniczej zwierzęcia a także od rodzaju wikłających wtórnych zakażeń bakteryjnych. Początkowym objawem choroby jest podwyższona temperatura dochodząca do 39,5 - 41 C. Temperatura po 1-3 dniach nieco spada, lecz w następnych dniach przybiera postać gorączki odwrotnej. Pojawia się zapalenie migdałków i gardła, brak apetytu apatia, kaszel zapalenie spojówek i nosa ze śluzowatą wydzielina ropną. Nieżyt krtani i oskrzeli przeradza się często w zapalenie oskrzeli, opłucnej i nieżytowe zapalenie płuc. Mogą pojawić się objawy ze strony układu pokarmowego - wymioty, luźne stolce a nawet biegunki. P pewnym czasie na przyśrodkowej powierzchni ud i na brzuchu występuje osutka nosówkowa. Pojawia się stwardnienie i popękanie poduszek łap (stąd nazwa zwyczajowa - choroba twardej łapy). Nadmiernemu rogowaceniu i popękaniu ulega też lusterko nosowe. Objawy neurologiczne choroby, które początkowo są słabo zaznaczone i wyrażają się pojedynczymi skurczami mięśni (najczęściej jest to drżenie czy tik jednej łapki) pojawiają się po 3 do 6 tygodni od pierwszych objawów choroby. Postępując doprowadzają w ciągu następnych dni do skurczów całych grup mięśni i do regularnych ataków epileptycznych połączonych z utratą świadomości i "pienistym biciem śliny" Pogłębiające się rdzeniowe (brak koordynacji ruchowej, niedowłady i porażenia kończyn) dopełniają obrazu choroby. Na skutek wzrostu ciśnienia płynu mózgowo rdzeniowego zwierzę może odczuwać ciągły ból, co wyraża się permanentnym płaczem nawet wyciem. Jak w każdej chorobie tła zakaźnego szybka interwencja właściciela zwierzęcia, natychmiastowa diagnostyka potwierdzająca przyczynę choroby znacznie podwyższa szansę na uratowanie zwierzęcia. Rutynowa diagnostyka laboratoryjna polegająca na badaniu wydzieliny z worka spojówkowego, z nosa, z pochwy, bądź napletka za pomocą immunofluorescencji - pozwala, szczególnie w początkowym okresie choroby, na uzyskanie szybkiego i stosukowo pewnego wyniku badania. W postępowaniu leczniczym należy pamiętać o tym, że w nosówce, tak jak w wielu chorobach zakaźnych, w zasadzie brak jest leczenia przyczynowego. Szczególnie wtedy kiedy wirus wejdzie w kontakt z komórką. Wówczas żadne przeciwciało chorego osobnika (bierne czy czynne) nie może go unieczynnić. W przypadkach wczesnego wykrycia choroby prowadząc leczenie przyczynowe można podać gammmaglobulinę (koncentrat globulin odpornościowych surowicy psów uodpornionych wirusem nosówki) Specyfik ma wartość terapeutyczną szczególnie ważną w pierwszych dniach choroby, kiedy wirus nie zdążył związać się z komórką i jest jeszcze we krwi. Można zaryzykować stwierdzenie, że w późniejszym okresie choroby (kiedy doszło już do zamanifestowania jej objawów) seroterapia w praktyce nie ma aż tak wielkiego znaczenia. Niektórzy lekarze są zwolennikami innego rozwiązania, mianowicie podania drogą dożylną żywej szczepionki nosówkowej. Takie postępowanie również może mieć miejsce w pierwszych dniach choroby. W późniejszym okresie pozostaje jedynie prowadzenie leczenia objawowego i podtrzymującego, sprowadzające się do opanowania powikłań bakteryjnych wywołujących zapalenie górnych dróg oddechowych, spojówek, jamy nosowej, błony śluzowej żołądka i jelit. Nie wolno zapominać także o prowadzeniu leczenia bodźcowego.
CHOROBA RUBARHT'A (ostre zapalenie wątroby)
Chorobę wywołuje adanowirus (CAV-1). Wirus atakuje całą rodzinę psowatych, tzn. psy, lisy, wilki, kojoty, itp. Zachorowania zwierząt odnotowuje się w każdym wieku, z tym jednak, że częściej chorują psy poniżej 5 roku życia i w dodatku bez wcześniejszego szczepienia przeciwko tej chorobie. Badania przeprowadzone w różnych krajach dowodzą, że około 60-70% klinicznie zdrowych psów posiada swoiste przeciwciała przeciwko CAV-1. Fakt ten świadczy dobitnie o częstych bezobjawowych zakażeniach tym typem wirusa wśród psów. Trzeba podkreślić, że bardzo dużą rolę w rozprzestrzenianiu się choroby odgrywają psy, które przebyły już zakażenie, a także bezobjawowi nosiciele masowo wydalający wirus z moczem i kałem do środowiska. Do zakażenia dochodzi na drodze pokarmowej. Wirus początkowo namnaża się na migdałkach a następnie z krwią podczas wiremii trafia do śródbłonka wątroby, śledziony, nerek i płuc. Adenowirus typ-1 w sprzyjających warunkach środowiskowych, tj. w temp. 4-20 stopni C, może przeżywać wiele tygodni poza organizmem. Natomiast w temp. 60 stopni C ginie w ciągu 3-5 minut. Cechuje się także wrażliwością na eter, alkohol, chloroform.Charakterystycznym objawem dla tego zakażwenia są krwawe wybroczyny na widocznych błonach śluzowych. Dopełnieniem obrazu choroby są skurcze toniczno-kloniczne pojedynczych a częściej całych grup mięśni i towarzysząca im żółtaczka. Okres inkubacji choroby to zazwyczaj 6-9 dni. Pojawia się wysoka temperatura, sięgająca 40 stopni C, a u niektórych osobników nawet wyższa. Chore psy mają napięte mięśnie brzucha i nasilająca się bolesność. Szczególnie silnie protestują podczas badania palpacyjnego okolicy wyrostka mieczykowatego mostka. Pojawia się także tachykardia, która utrzymywać się może podczas całego przebiegu zakażenia. Apatia, anoreksja, zapalenie spojówek z silną nadwrażliwością na światło to także objawy, które spotykane są często. Wkrótce do wyżej wymienionych objawów dołączają także wymioty i i krwiste biegunki, niekiedy krwiomocz. Podejmując leczenie - o ile to możliwe - powinno się wykonać transfuzje krwi. Leczenie przyczynowe sprowadza się do podania swoistej gamma globuliny w dawkach terapeutycznych. Leczenie objawowe i wspomagające to terapia za pomocą wlewów dożylnych niskoprocentowych roztworów glukozy, dextrozy. Nie wolno zapominać o środkach przeciwwymiotnych, przeciwkrwotocznych, o lekach usprawniających pracę wątroby, a także osłonie antybiotykowej. W przypadku ostrego przebiegu choroby, gdy badania biochemiczne krwi wykazują niepokojący wzrost aminotransferaz, konieczne może być podanie kortykosterydów. W okresie rekonwalescencji może wystąpić u psa zmętnienie rogówki oka i tzw. objaw "niebieskiego oka". Z działań profilaktycznych zapobiegających wystąpieniu choroby największą rolę odgrywają szczepienia ochronne. Przy użyciu szczepionki żywej należy brać pod uwagę wiek szczepionych zwierząt. Natomiast przy użyciu szczepionek zabitych koniecznie trzeba pamiętać o dwukrotnym podaniu biopreparatu w odstępie 2-3 tygodni. Szczepienie tzw. interwencyjne, tzn. na terenie objętym zagrożeniem, najlepiej wykonywać szczepionką żywą.
WIBROZA
Jest to choroba tła bakteryjnego wywoływana przez przecinkowce Campylobacter. Najistotniejszymi w praktyce weterynaryjnej są: Campylobacter fetus, Campylobacter sputorum i Campyloobacter jejuni. Baketrie te bywają często izolowane z przewodu pokarmowego zarówno chorych jak i zdrowych zwierząt. W ciągu ostatnich lat zakażenia przecinkowcami uważane są za jeden z podstawowych enteropatogenów u psów, kotów i ludzi. Zazwyczaj zakażeniu przecinkowcem towarzyszy zakażenie E. Coli. Przyjmuje się, że za fazę jelitową choroby odpowiedzialny jest Campylobacter jejuni. Drobnoustrój ten izolowany był od gryzoni, kotów, psów, koni, cieląt, jagniąt a także nierzadko człowieka. Dlatego też traktuje się tę chorobę jako zoonozę Transmisja choroby może mieć miejsce zarówno od chorego zwierzęcia na człowieka, jak również od chorego człowieka na zdrowe zwierzę. Na chorobę zapadają przeważnie młode zwierzęta, w wieku 6-8 tygodni życia, a więc nie mające jeszcze zazwyczaj kontaktu z innymi zwierzętami. Ten fakt sugerować może, że jest to następstwo zakażeń u ludzi. Przecinkowce Campylobacter najczęściej atakują zwierzęta zestresowane (podróże, wystawy) lub trzymane w złych warunkach środowiskowych. Niedożywienie, braki mineralno-witaminowe sprzyają szybkiemu rozwojowi choroby. Campylobacter charakteryzuje się doskonałą przeżywalnością poza organizmem - w temp. 4 stopni C przeżyć może ponad miesiąc. Okres inkubacji choroby wynosi około tygodnia, tzn. że od chwili wtargnięcia zarazka do organizmu upływa prawie 7 dni, nim wystąpią pierwsze objawy choroby. Trzeba podkreślić, że bakteria doskonale znosi kwaśne środowisko żołądka i alkaliczne jelit cienkich i grubych. W większości przypadków klinicznych proces chorobowy lokalizuje się w tych częściach jelit, gdzie doszło wcześniej do uszkodzenia śluzówki jelit. Do niedawna jeszcze uważano, że Campylobacter jejuni jest jedynie czynnikiem towarzyszącym głównemu zakażeniu, , np. kolibakteriozie. Obecnie ponad wszelką wątpliwość ustalono, że może on być bezpośrednim czynnikiem chorobotwórczym. Główne objawy choroby to: depresja, wymioty, utrata apetytu, szybko występujące odwodnienie oraz cuchnąca, zawierająca nieraz domieszkę krwi biegunka, która trwać może niekiedy nawet 2 tygodnie. To właśnie nawracające biegunki dają podejrzenie kampylobakteriozy.Leczenie choroby sprowadza się do elastycznie prowadzonej antybiotykoterapii i uzupełniania strat wodno-elektrolitowych. W razie potrzeby konieczne może być zastosowanie środków przeciwwymiotnych i przeciwkrwotocznych a także środków rozluźniających. Równie ważnym czynnikiem w opanowaniu choroby wydaje się być zapewnieniem odpowiednich warunków utrzymania, zapobieganie stresom i dezynfekcja odchodów. Trzeba pamiętać także o tym, że psy, które przechorowały chorobę (tzw. "ozdrowieńcy"), mogą być nosicielami choroby nawet przez 4 miesiące. Chcę przypomnieć o zwyczajowej nazwie choroby, która bywa określana jako "choroba wychodkowa", gdyż to właśnie nie zabezpieczone ustępy bywały w przeszłości głównym źródłem zakażenia.
ROPOMACICZE
Ropomacicze (pyometra) u suk to jedno z najczęstszych schorzeń, z jakimi spotykamy się w praktyce weterynaryjnej. Chorobę wywołują zaburzenia hormonalne, dokładnie zbyt długie działanie hormonu progesteron, w wyniku tzw. przetrwałego ciałka żółtego w jajniku. Błona śluzowa macicy ulega wyraźnemu pogrubieniu, zaczyna się proces zapalny, któremu często towarzyszą zakażenia bakteryjne. Na skutek tego wewnątrz macicy zbiera się ropa. Dochodzi do samozatruwania się organizmu, co może prowadzić do upośledzenia czynności wątroby, śledziony a nawet uszkodzenia nerek.
Wśród pierwszych objawów choroby trzeba wymienić:
wysoką temperaturę ciała, niekiedy dochodzącą do 40 -41 st. C.,
wzmożone pragnienie,
zwiększone wydalanie moczu,
wymioty, czasami nawet uporczywe,
biegunkę,
przyspieszone krótkie oddechy (mogą przypominać zianie),
apatię,
brak apetytu,
w badaniach morfologii krwi znaczny wzrost leukocytów, przyspieszone OB.
Obraz kliniczny ropomacicza może przybierać dwie formy. Tzw. "otwartego ropomacicza", kiedy z warg sromowych suki (kotki) wypływa ropa - w takim przypadku postawienie trafnej diagnozy nie nastręcza trudności. Druga forma to tzw. "ropomacicze zamknięte", kiedy zbiera się ropa, macica bardzo się powiększa, ale na skutek zamkniętej szyjki macicy brak zewnętrznych objawów choroby. Badający zwierzę lekarz badaniem palpacyjnym (poprzez omacywanie) wyczuwa znacznie powiększoną macicę. Badania krwi, tj. podwyższony OB i leukocytoza potwierdzają diagnozę. Całkowitą pewność uzyskujemy po wykonaniu badania RTG i USG.
Jedyną skuteczną metodą leczenia i ratowania zwierzęcia jest usunięcie macicy i jajników (ovariohysterectomia). Zabieg jest poważny i wymaga znieczulenia ogólnego. W przypadku wiekowych suk (kotek) najbardziej bezpieczna jest narkoza wziewna. Należy dodać, że schorzenie ropomacicza najczęściej dotyka samic, u których stosowano środki hormonalne np. w celu zapobiegania niechcianej ciąży, czy też w celu zlikwidowania cieczki (rui). Schorzenie częściej dotyka też samic nie mających potomstwa, niż np. wieloródek.
NUŻYCA
Nużyca jest chorobą tła parazytologicznego, której bezpośrednim czynnikiem jest nużeniec psi ( Demodex canis). Pasożyt ten osiąga rozmiary od 0,2 do 0,3 mm. Charakteryzuje się maczugowatym kształtem i długim wyraźnie prążkowanym odwłokiem, posiada trójczłonowe kończyny zaopatrzone w pazurki.Nużeniec psi najczęściej bytuje w gruczołach łojowych i mieszkach włosowych skóry zakażonych zwierząt. Najczęściej atakuje skórę na grzbiecie nosa, wargach, czole, powiekach, u nasady małżowin usznych, wreszcie na szyi, kończynach a nawet na tułowiu. Choroba dotyka przeważnie zwierzęta młode, trzymane w złych warunkach sanitarnych i niejednokrotnie źle żywione. Szczególnie predysponujące cechy do wystąpienia choroby to: krótka sierść, spadek odporności, a także zbyt częste kąpiele.W początkowym okresie choroby występuje tzw. postać złuszczająca nużycy. Charakterystyczne dla tego etapu choroby jest wystąpienie ograniczonych, okrągłych miejsc pozbawionych włosa ( łysinek) w tych miejscach, gdzie umiejscowił się pasożyt. Początkowo pojedyncze łysinki z biegiem czasu zaczynają się powiększać, a następnie, o ile nie zostanie podjęte leczenie zlewają się ze sobą dając obraz rozległego plackowatego wyłysienia. Skóra w miejscach pozbawionych włosa staje się zaczerwieniona, pogrubiła, pomarszczona i pokryta niewielką ilością złuszczonego naskórka. Po kilku dniach skóra zmienia swoje zabarwienie do koloru grafitowego, bądź ceglastego. W tym okresie choroby świąd zwierzęcia nie jest zbyt dokuczliwy lub może w ogóle nie występować. Bardzo często w przebiegu zaniedbanej nużycy dochodzi do wtórnego zakażenia gruczołów łojowych i mieszków włosowych bakteriami ropotwórczymi. Choroba przybiera wówczas formę krostowatą. Początkowo z niewielkich guzków powstają sporej wielkości krosty o ropnej, bądź ropno-krwistej zawartości. W tym okresie choroby obecność pasożytów można wykazać w ropnej zawartości krosty, gdzie spotyka się pasożyty w różnych stadiach rozwojowych. Nie leczony i stale pogłębiający się proces chorobowy w krótkim czasie prowadzi do całkowitego wypadnięcia włosów. Skóra staje się gruba, pofałdowana z olbrzymią ilością złuszczającego się naskórka, a z pękających krost wydobywa się ropno - krwisty wypływ zmieniający się w brunatne strupy. Ten widok niczym ze strasznego horroru dotyczy na szczęście wyjątkowo zaniedbanych przypadków przy wyjątkowej niefrasobliwości właścicieli zwierząt.Uogólniony proces chorobowy znacznie utrudnia i wydłuża czas niezbędny do wleczenia zwierzęcia. Stąd tak ważną sprawą jest wczesne postawienie trafnej diagnozy. Pobranie prób do badań diagnostycznych w kierunku nużycy jest stosunkowo niewdzięczne polega, bowiem na zeskrobaniu wierzchniej warstwy naskórka do pierwszej krwi z małej powierzchni chorobowo zmienionego miejsca. Samo badanie diagnostyczne polega na badaniu mikroskopowym i stwierdzeniu obecności pasożyta w uprzednio " prześwietlonym" ( rozjaśnionym naskórku). Chcę nadmienić, że początkowe objawy niektórych innych chorób skóry przypominać mogą objawy nużycy. Dlatego też absolutnie koniecznym jest wykonanie badań. W tej chwili chcę przypomnieć (moim zdaniem) drugą podstawową zasadę lekarza "jak się leczy to trzeba wiedzieć, co sięleczy". Pod względem finansowym badanie nie liczącym się wydatkiem a wykonać go można we wszystkich Wydziałach Medycyny Weterynaryjnej, jak i we wszystkich placówkach Zakładów Higieny Weterynaryjnej.
ZAPALENIE UCHA
Jeśli pies staje się nadpobudliwy, zaniepokojony, mocno potrząsa głową, to być może cierpi na zapalenie zewnętrznego przewodu słuchowego (otitis externa). Najczęściej są to zapalenia na tle bakteryjnym, drożdżakowym bądź alergicznym. Zależnie od formy schorzenia i od temperamentu zwierzęcia, chore psy mogą się różnie zachowywać. Jedne są nadpobudliwe, zaniepokojone, chodzą z konta w kąt, mocno potrząsając głową (tzw. "trzepanie uszami"), inne szukają zacisznego miejsca, są smutne i apatyczne. Chore psy mają podwyższoną ciepłotę okolicy nasady małżowiny usznej. Miejsce to jest wrażliwe na dotyk, podczas badania zwierzę protestuje, broni się i trzepie uchem. W niektórych przypadkach psy przechylają głowę na stronę chorego ucha.
Podatne zwisłouche
Zwykle po wywinięciu ucha do góry można zobaczyć, że wewnętrzna strona małżowiny jest zaczerwieniona, pogrubiała a nawet rozpulchniona. Wyciek z ucha ma różną konsystencję, kolor i zapach. Zależy to od tego, jaki czynnik chorobotwórczy odpowiedzialny jest za wystąpienie zapalenia.Niezbędne jest wykonanie badań klinicznych i diagnostycznych już na samym początku choroby. Stosunkowo często, szczególnie w okresie od wiosny do jesieni, zapalenie zewnętrznego przewodu słuchowego ma podłoże alergiczne. Powodem zapalenia może być także obecność ciała obcego, jak np. źdźbło trawy lub kamyk tkwiący w świetle przewodu słuchowego, który stale go podrażniając wywołuje stan zapalny. Dokładne zbadanie kliniczne zwierzęcia wraz z badaniem za pomocą otoskopu pozwala na zlokalizowanie ciała obcego, a następnie jego usunięcie. Niekiedy przewlekłe i nawracające stany zapalne zewnętrznego przewodu słuchowego mają podłoże atopii, tzn. wrodzonej nadwrażliwości typu wczesnego. Atopowe zapalenie skóry, wywołane przede wszystkim przez alergeny wziewne, i być może kontaktowe, charakteryzuje się zmianami skórnymi, a także zmianami zapalnymi przewodu słuchowego i małżowin usznych. Choroba najczęściej pojawia się w okresach intensywnego kwitnienia roślin i drzew, od kwietnia do sierpnia. Przebieg atopowego zapalenia przewodów słuchowych na tendencję do częstych nawrotów choroby, zaś leczenie objawowe i miejscowe przynosi zazwyczaj jedynie krótko trwającą poprawę. Do gabinetów weterynaryjnych trafia stosunkowo dużo psów z tym schorzeniem. Wyjątkowo podatne są rasy psów tzw. zwisłouchych. Przewód słuchowy jest u nich słabo wietrzony i w związku z tym przeważnie stale wilgotny. W takich warunkach drobnoustroje chorobotwórcze mają idealne warunki do namnażania się, szczególnie gdy właściciel zwierzęcia zaniedbuje zabiegi pielęgnacyjne.
Statystycznie najwięcej przypadków otitis externa powodują drożdżaki. Zaraz za nimi pozostają bakterie, takie jak gronkowce i pałeczka ropy błękitnej. W odróżnieniu od kotów, psy dużo rzadziej cierpią na zapalenie zewnętrznego przewodu słuchowego, spowodowane przez pasożyty.W każdym przypadku otitis externa powinno wykonać się badanie mikrobiologiczne ( posiew, antybiogram) wydzieliny z ucha. Niezmiernie ważne jest, by wymaz pobrany był przed zaaplikowaniem leków. Nie można odwracać tej kolejności. Najpierw musimy poznać przyczynę wywołującą stan chorobowy oraz odporność na antybiotyki drobnoustroju chorobotwórczego. Dopiero wtedy można i należy podjąć działania terapeutyczne. Najlepiej, gdy prowadzone jest leczenie skojarzone, tzn. antybiotyk (o ile to możliwe) powinien być podawany ogólnie (zastrzyki, tabletki) z jednoczesnym leczeniem miejscowym (maści antybiotykowe, żele, mleczka itp.). W zależności od wyhodowanego drobnoustroju, lekarz uwzględnia toksyczność antybiotyku, jego spektrum działania, możliwość powstania tzw. oporności krzyżowej oraz dawkę i czas trwania kuracji. Zdarza się, że w niektórych przypadkach takie postępowanie nie przynosi oczekiwanych efektów, poprawa następuje powoli i zachodzi obawa, że schorzenie nie zostanie całkowicie opanowane. Trzeba wówczas pomyśleć o podniesieniu odporności własnej psa, co pomogłoby zwalczyć chorobę. Na rynku specyfików weterynaryjnych jest kilka środków działających w ten sposób. Jednak wyboru, który z nich zostanie zastosowany w danym przypadku klinicznym, powinien dokonać lekarz prowadzący zwierzę.
JAK NIE ZARAZIĆ SIĘ OD PSA?
Zapalenie wywołane przez gronkowce i pałeczkę ropy błękitnej jest wyjątkowo trudne w leczeniu, choroba przebiega z częstymi nawrotami. W przypadku zakażeń na tle gronkowcowym można zrobić autoszczepionkę i próbować w ten sposób odsunąć w czasie ewentualny nawrót choroby. Zakażenia pałeczką ropy błękitnej, zarówno u ludzi jak i zwierząt, wymagają żmudnego leczenia. Choroba ma tendencje do przewlekłego przebiegu i bardzo licznych nawrotów. W przypadku wyhodowania tego drobnoustroju właściciel powinien zostać poinformowany o możliwości zakażenia się od chorego psa, tak samo jak w przypadku niektórych zakażeń gronkowcowych.Radzimy wykonać badanie bakteriologiczne - można to zrobić prawie we wszystkich większych miastach w Zakładach Higieny Weterynaryjnej. Stanowczo odradzamy natomiast leczenie "na oko" i po zasłyszeniu porad innych właścicieli psów.
KŁOPOTY SKÓRNE
Wielu właścicieli psów i kotów ma problemy z chorobami skóry swoich ulubieńców. Choroby skóry - objawiające się często świądem, zaczerwienieniem, wykwitami, wypryskami, krostkami, strupkami, łuszczeniem się naskórka, wypadaniem włosa - budzą wiele niepokojów, a co za tym idzie również pytań i próśb o poradę.Dla skutecznej terapii chorób skóry niezbędne jest postawienie trafnej diagnozy schorzenia, a dopiero później podjęcie leczenia. Dlatego też w każdym przypadku podejrzenia choroby skóry należy zasięgnąć porady lekarza weterynarii, który pokieruje terapią. Kłopoty ze skórą, okrywą włosową, zewnętrznym przewodem słuchowym, spojówkami, czy też śluzówkami naszych zwierząt mogą być powodowane wieloma bardzo różnorodnymi czynnikami.W diagnostyce musimy brać pod uwagę schorzenia tła alergicznego (zarówno pokarmowe jak i kontaktowe), zaburzenia hormonalne, choroby przemiany materii, niedobór makro- i mikroelementów, niedobory witaminowe, błędy dietetyczne, choroby pasożytnicze skóry (nużyca, świerzbowiec, pchły i wszy), choroby pasożytnicze (glistnica i tasiemczyca), grzybice i choroby wywoływane przez drożdżaki, choroby tła bakteryjnego, oraz procesy nowotworowe. W zależności od rodzaju objawów klinicznych schorzenia, lekarz zwykle kieruje pacjenta do dalszych badań specjalistycznych tzn, internistycznych, zakaźnych, parazytologicznych czy mikrobiologicznych. Dopiero na podstawie wyników podejmujemy leczenie.W przypadku podejrzenia choroby skóry na tle bakteryjnym, czy też grzybiczym, należy wykonać badanie mikrobiologiczne (wymaz, ewentualnie naskórek i włosy, posiew i antybiogram). Po określeniu czynnika chorobotwórczego i zbadaniu wrażliwości na antybiotyki lekarz zaleca właściwe postępowanie - zarówno miejscowe, jak i ogólne. Należy przy tym pamiętać, że niektóre schorzenia skóry, np. gronkowce, leczą się bardzo trudno i długotrwale, dając czasami wznowienia procesów chorobowych. W takich okolicznościach trzeba zastanowić się nad podniesieniem odporności własnej zwierzęcia, podając mu autoszczepionkę lub inne specyfiki immunostymulujące. Chcę przestrzec internautów przed stosowaniem "domowych" sposobów leczenia, gdyż niejednokrotnie przynoszą one więcej szkód niż pożytku. Choroby skóry są zwykle powodowane kilkoma czynnikami chorobotwórczymi, mogących dawać zmiany skórne o różnym podłożu.
CIĄŻA UROJONA
Ciąża urojona jest schorzeniem o podłożu psycho-hormonalnym, dotykającym suki pomiędzy 58 a 63 dniem od zakończenia cieczki - tyle właśnie (ok. 2 miesięcy) trwa psia ciąża. Nie zaobserwowano szczególnych predyspozycji rasowych do występowania ciąży urojonej. Jest to przypadłość znana zarówno właścicielom suk rasowych jak i nierasowych. Z moich obserwacji wynika, że ciąża urojona najczęściej zdarza się jamnikom. Schorzenie to występuje stosunkowo często i objawia się diametralną zmianą zachowania zwierzęcia. Zazwyczaj suka buduje gniazdo, jest podniecona, kapryśna, czasem wręcz płaczliwa. Znosi na posłanie zabawki (domniemane dzieci), często ma powiększone sutki, z których może wydobywać się pokarm. Suka ma zmienny apetyt i podwyższone pragnienie. Temperatura ciała zazwyczaj nie odbiega od normy, jednak w niektórych przypadkach może być lekko podwyższona. Jest wiele tez mówiących o podłożach, przyczynach i następstwach ciąży urojonej, o konieczności (lub jej braku) leczenia tego stanu. Spora grupa specjalistów uważa, że jest to schorzenie o podłożu hormonalnym, typowe dla gatunku, występujące wręcz fizjologicznie, które bez ingerencji lekarskiej z czasem samoistnie ustępuje (po 1-2 miesiącach). Zdecydowana większość lekarzy uważa jednak, że przypadłość ta wymaga terapii ze względu na utrzymujące się stany zapalne gruczołów mlekowych, co za tym idzie niebezpieczeństwo wystąpienia procesów nowotworowych. W przypadku wystąpienia ciąży urojonej radzę zmniejszyć ilość podawanego suce pokarmu przy jednoczesnym utrzymywaniu diety niskobiałkowej i niskowęglowodanowej. Należy także ograniczyć płyny. Dobrze jest schować ulubione zabawki suki, a najlepiej na kilka dni zmienić jej otoczenie, np. wyjechać na działkę, gdzie zabieramy psa na długie, forsowne spacery. Na zaczerwienione i obrzmiałe sutki (niekiedy wręcz z mlekotokiem) radzę robić letnie okłady z wywaru kory dębu lub z letniego roztworu sody oczyszczonej, czy nawet z altacetu. Jeśli mimo to nie nastąpi złagodzenie objawów ciąży urojonej, należy rozważyć możliwość pokrycia suki, bądź zwrócić się do lekarza weterynarii, który zadecyduje o wyborze środka farmakologicznego, jego dawce i czasie leczenia. Trzeba przy tym pamiętać, że kuracja hormonalna może zakończyć się ropomaciczem. To niebezpieczne schorzenie zazwyczaj kończy się operacją, polegającą na usunięciu macicy i jajników. Właściciel zwierzęcia zostaje o tym poinformowany przed podjęciem decyzji o leczeniu hormonalnym.
KAMIEŃ NAZĘBNY
Do powstania kamienia nazębnego u psów dochodzi w wyniku zaniedbania zabiegów pielęgnacyjnych przez właściciela zwierzęcia. Początkowo na zębach odkłada się jasnożółty osad, z którego po pewnym czasie powstają tzw. płytki nazębne o jasnobrązowym zabarwieniu. Jeśli zabiegi pielęgnacyjne nadal nie są wykonywane, z płytek powstaje kamień nazębny.Kamień jest głównym czynnikiem powodującym choroby zębów i przyzębia, co często prowadzi do całkowitej utraty uzębienia. Z tego powodu właścicielom zwierząt nie wolno bagatelizować higieny jamy ustnej swoich czworonogów. Czyszczenie ząbków powinno się odbywać raz w tygodniu, lub przynajmniej raz na dziesięć dni. W sklepach zoologicznych i niektórych gabinetach weterynaryjnych można kupić specjalne szczoteczki do zębów. Najlepsze są te, które właściciel może nałożyć sobie na wskazujący palec i dzięki temu łatwo dotrzeć do wszystkich zębów psa. Ważny jest także dobór odpowiedniej pasty (pasty "ludzkie" nie nadają się dla zwierząt). Szczoteczka kosztuje ok. 8 - 10 zł, pasty ok. 10 - 15 zł.Jeśli w pobliżu nie ma sklepów zoologicznych, trzeba poradzić sobie domowym sposobem. Wskazujący palec owijamy kawałkiem gazy nasączonym wodą utlenioną, bądź roztworem spożywczej sody oczyszczonej (płaska łyżeczka na szklankę wody), lub nawet sokiem z cytryny i stanowczo, dokładnie czyścimy psu zęby. Ze względu na zbyt łagodne działanie domowych środków, zabieg czyszczenie powinien być wykonywany częściej, np. raz na pięć dni.Większość psów ze spokojem poddaje się czyszczeniu zębów, ale niektóre osobniki nieco przy tym protestują. Jeśli jednak zabieg wykonywany jest systematycznie i nie na siłę, z czasem czworonogi przyjmują to jako zło konieczne, całkowicie ulegając człowiekowi. Psy karmione pokarmami miękkimi (puszki, sucha karma) częściej cierpią z powodu kamienia nazębnego niż psy, które czasami dostają kości. Wtedy w samoistny, mechaniczny sposób następuje ścieranie się osadu z zębów. Z tego powodu należy zadbać, by pies miał dostęp do zabawek (gryzaków), które działają w analogiczny sposób. Odkładanie kamienia nazębnego obserwuje się nawet u rocznych psów. Zauważono także pewne predyspozycje rasowe. Szczególnie podatne są pudle, maltańczyki, pekińczyki, yorki.Kamień nazębny usunięty może być przez lekarza weterynarii w dwojaki sposób. Tradycyjnie, przez mechaniczne usunięcie lub za pomocą ultradźwięków np. przy pomocy aparatu "piezodent". Obydwie metody wymagają całkowitego spokoju zwierzęcia podczas wykonywania zabiegu. Dlatego niezbędne jest podanie zwierzęciu przed zabiegiem środków typu "głupi Jaś". Dokładne wykonanie zabiegu zajmuje kilkadziesiąt minut.
PRZEPUKLINA PĘPKOWA
Przepuklina pępkowa (hernia umbilicalis) to z reguły wada wrodzona, która występuje u młodych psów. Daje obraz różnej wielkości okrągłego uwypuklenia skóry w okolicy pępka. Przepukliny małych rozmiarów zwykle zawierają w tzw. worku przepuklinowym, składającym się ze skóry i otrzewnej ściennej, kawałek sieci i tkanki tłuszczowej. Natomiast w dużych przepuklinach pępkowych spotkać można, oprócz wymienionych struktur, również jelita. Zazwyczaj przepukliny pępkowe bywają odprowadzalne, co znaczy, że po naciśnięciu worka przepuklinowego jego zawartość chowa się do jamy brzusznej. Wówczas też można określić wielkość otworu przepuklinowego. Bywa jednak i tak, że zawartość przepukliny jest zrośnięta z workiem przepuklinowym i odprowadzenie zawartości worka przepuklinowego do jamy brzusznej nie jest możliwe.
W przypadku dużych przepuklin pępkowych często dochodzi do uwięźnięcia jelit w worku przepuklinowym, co powoduje ostry ból brzucha. Może to niekiedy spowodować nawet zapalenie otrzewnej. Zwykle jednak przepuklina pępkowa nie daje żadnych objawów chorobowych. Worek przepuklinowy może powiększać się w miarę wzrostu psa. Chociaż dość często jego wielkość nie ulega zmianie, natomiast sam pierścień przepuklinowy ulega samoistnemu zwężeniu. Na podstawie rodzaju i wielkości przepukliny oraz uwzględniając płeć psa, lekarz decyduje o zasadności wykonania zabiegu chirurgicznego. Trzeba pamiętać, że tzw. tłocznia brzuszna podczas przepukliny nie pracuje jak należy. Szczególnie widoczne to będzie w przyszłości, np. podczas akcji porodowej suki. Dlatego w przypadku samic zabieg chirurgiczny wydaje się szczególnie zasadny.
WĄGLIK
Wąglik jest niezmiernie zakaźną, zaraźliwą chorobą wywoływaną przez laseczkę wąglika Bacillus anthracis. Choroba ta znana jest od czasów starożytnych i właściwie spotykana jest na całym świecie. W przypadku Polski ostatnie przypadki tej choroby notowano w okresie powojennym. W warunkach naturalnych na zakażenie najbardziej wrażliwe jest: bydło, owce i konie. Rzadziej świnie, psy i koty. Wynika to ze sposobu odżywiania zwierząt ( mowa o zakażeniu doustnym). Zwierzęta roślinożerne właśnie najbardziej narażone są na zakażenie drogą pokarmową na skutek możliwości spożycia przetrwalników bakterii wraz z roślinami. Dzieje się tak na skutek wymywania z gleby wspomnianych przetrwalników bakterii pochodzących z okresowo zalewanych areałów, podczas powodzi, na których wcześniej grzebano zwłoki zwierząt padłych z tej przyczyny.Sama bakteria jest bardzo oporna na działanie niskich temperatur, natomiast stosunkowo szybko ginie w wyższej temperaturze. Jednakże w niekorzystnych dla siebie warunkach wytwarza przetrwalniki. Te są wyjątkowo wytrzymałe na warunki środowiskowe i potrafią w tej formie zachować zdolność wywołania zakażenia nawet przez kilkadziesiąt lat. Choroba w zależności od dogi zakażenia może przybierać różne formy:
- Postać skórna, która jest następstwem zakażenia przez skórę. W kilka dni w miejscu zakażenia pojawia się plamka, która przeistacza się w grudkę a ta w pęcherzyk z surowiczą lub krwistą zawartością. Pęcherzyk zazwyczaj ma na środku czarną plamkę. W chwili pęknięcia, rozdrapania lub przyschnięcia pęcherzyka w miejscu zmiany pojawia się dość charakterystyczny czarny strup. Wokół strupa skóra staje się zaczerwieniona, pogubiła a na obrzeżach pojawiają się kolejne pęcherzyki. Dołączają się niespecyficzne objawy jak gorączka, dreszcze, bóle głowy i stawów, okoliczne węzły chłonne stają się powiększone i bolesne. Jednak nie zawsze tak się dzieje. Ta postać choroby, bowiem może także przybierać formę obrzęku złośliwego. Wówczas objaw "czarnej krosty" nie występuje. Pojawiają się natomiast silne obrzęki okolicznych tkanek, zaś skóra przybiera kolor fioletowy. Taki obraz choroby obserwowany jest bardzo często, kiedy to miejsce zakażenia jest na granicy skóry i błony śluzowej. Zdarza się, że ta postać choroby przyjmuje charakter zakażenia uogólnionego - posocznicy.
ROZDZIAŁ III- PSI WIEK
Wiek psa Wiek człowieka
Pies Człowiek
12 m-cy 16 lat
16 m-cy 18 lat
18 m-cy 20 lat
20 m-cy 21 lat
22 m-cy 22 lata
2 lata 24 lata
3 lata 28 lat
4 lata 32 lata
5 lat 36 lat
6 lat 40 lat
7 lat 44 lata
8 lat 48 lat
9 lat 52 lata
10 lat 56 lat
11 lat 60 lat
12 lat 64 lata
13 lat 68 lat
14 lat 72 lata
15 lat 76 lat
16 lat 80 lat
17 lat 84 lata
18 lat 88 lat
19 lat 92 lata
20 lat 100 lat

ROZDZIAŁ II- WIERSZYKI
Wierszyk
( Ten wierszyk napisał Ludwik Jerzy Kern)
Kto to chrapie
Na kanapie?
Kto się w ucho
Przez sen drapie?
Kto, gdy zły,
To szczerzy kły?
Kogo czasem gryzą pchły?
Komu w głowie
Figle?
Psoty?
Kto gołębie goni?
Koty?
Kto pantofle
Gryzie pana?
Na mleczarkę
Szczeka z rana?
Kto się z dziećmi
Bawi zgodnie?
A złodzieja cap!
Za spodnie?
Wiecie, kto to?
No to sza!
Po co budzić
Ze snu psa..
Wierszyk
(Ten wierszyk też J. Brzechwy)
Jak rozmawiać trzeba z psem
Wy nie wiecie, a ja wiem,
Jak rozmawiać trzeba z psem,
Bo poznałem język psi,
Gdy mieszkałem w pewnej wsi,
A więc wołam: - Do mnie, psie!
I już pies odzywa się.
Potem wołam: - Hop-sa-sa!
I już mam przy sobie psa.
A gdy powiem: -Cicho leż! -
Leżę ja i pies mój też.
Kiedy dłoń wyciągam doń,
Grzecznie liże moją dłoń
I zabawnie szczerzy kły,
Choć nie bywa nigdy zły.
Gdy psu kość dam - pies ją ssie,
Bo to są zwyczaje psie.
Gdy pisałem wierszyk ten,
Pies u nóg mych zapadł w sen,
Potem wstał, wyprężył grzbiet,
Żebym z nim na spacer szedł.
Szliśmy razem - ja i on,
Pies postraszył stado wron,
Potem biegł zwyczajem psim,
A ja biegłem razem z nim.
On ujadał. A ja nie.
Pies i tak rozumie mnie,
Pies rozumie, bo ja wiem,
Jak rozmawiać trzeba z psem.

Wierszyk
( Tym razem wierszyk J. Brzechwy)
Rzeczka:
"Na brzegu błękitnej rzeczki
Mieszkają małe smuteczki.
Ten pierwszy - jest z tego powodu,
że nie wolno wchodzić do ogrodu.
Drugi - że woda nie chce być sucha.
Trzeci - że mucha wleciała do ucha.
A jeszcze, że kot musi drapać
że kura nie daje się złapać,
że nie można gryźć w nogę sąsiada
i że z nieba kiełbasa nie spada.
A ostatni smuteczek jest o to,
że człowiek jedzie, a piesek musi biec piechotą.
Lecz wystarczy pieskowi dać mleczko
i już nie ma smuteczków nad rzeczką"
Wierszyk
YORKSHIRE TERRIER
-Gdy cię wróg zaatakuje,
ja w mig gardło mu rozpruję!
Jestem strasznie groźnym psem
i każdego wroga zjem!
Na mój widok każdy znika,
bo mam duszę wojownika!
- Yorku, przecież jesteś mały!
- Cóż, nikt nie jest doskonały!
Wierszyk
Spacer:
Weź proszę smycz i piłeczkę
pospacerujmy troszeczkę!
ja razem z tobą gdzieś w parku
usiądźmy sobie tam gdzie drzewko rośnie
popatrzmy sobie na zachód słońca
Bez zbędnych słów i kagańca
wykrzyknij "aport" i rzuć piłeczkę
pospacerujmy troszeczkę!

Wierszyk
Psia droga:
Przyjaciel jest wierny,
Przyjaciel kocha,
Przyjaciel nie zdradzi to jest psia droga.

ROZDZIAŁ I - RASY PSÓW

Grupa: III FCI (teriery).
Wzrost: około 20 cm (wzorzec go nie precyzuje).
Waga: do 3,5 kg.
Głowa: mózgoczaszka niewielka i płaska; kufa niezbyt długa; oczy średniej wielkości, ciemne, błyszczące, nie mogą być wyłupiaste; uzębienie kompletne, zgryz nożycowy.
Uszy: małe, stojące, w kształcie litery „V”, pokryte krótką sierścią w kolorze płowym.
Szata: na tułowiu jest średniej długości, prosta, lśniąca, delikatna i jedwabista; bardzo długa u nasady uszu i na kufie.
Umaszczenie: niebieskostalowe od potylicy po nasadę ogona; na klatce piersiowej włos jest intensywnie płowy i błyszczący, ciemniejszy u nasady, jaśniejszy na końcu. Na głowie złotopłowy, bez dodatku ciemnych włosów.

Grupa: X FCI, sekcja 1 (charty długowłose i półdługowłose)
Wzrost: 68–74 cm (psy), 63–69 cm (suki)
Waga: wzorzec nie precyzuje, około 20–35 kg
Głowa: długa, niezbyt wąska; wierzchołek nosa najlepiej czarny, brązowy u psów o jasnych maściach; oczy pożądane ciemne, ewentualnie złote, trójkątne, nieco ukośne; uszy osadzone nisko i ku tyłowi, płasko opadające; uzębienie kompletne, zgryz nożycowy, dopuszczalny cęgowy
Tułów: szyja długa; grzbiet prosty; zad lekko opadający, guzy biodrowe wydatne, szeroko rozstawione; klatka piersiowa głęboka, żebra dość dobrze wysklepione
Kończyny: długie, mocne, dobrze umięśnione; łapy mocne, palce wysklepione, obficie porośnięte włosem
Ogon: niezbyt krótki, nisko osadzony, na końcu zawinięty w pierścień, w akcji uniesiony, ozdobiony niezbyt obfitym włosem
Chody: równomierne, sprężyste, bardzo stylowe
Włos: bardzo delikatny, długi na bokach i żebrach, kończynach przednich i tylnych; u dorosłych psów tworzy siodło (włos jest krótki i przylegający); na głowie od czoła ku tyłowi włos jest długi, tworzy charakterystyczny kosmyk, na kufie krótki, przylegający
Umaszczenie: wszystkie maści dopuszczalne.

Grupa: VII FCI, sekcja 1.1 (wyżły kontynentalne), podlega próbom pracy.
Wzrost: 60–66 cm (pies), 58–62 cm (suka).
Waga: 28–34 kg (pies), 22–28 kg (suka).
Głowa: sucha, długa i nieco wąska, oczy migdałowe, o przyjaznym wyrazie, bystre, głęboko osadzone, ciemnobursztynowe do ciemnokasztanowobrązowych. Uszy wysoko osadzone, opadające, szerokie, ku końcowi wyraźnie zwężające się, sięgają do dwóch trzecich policzka, końce zaokrąglone przylegają ściśle do głowy.
Sylwetka: klatka piersiowa owalna, głęboka, sięga co najmniej do łokci. Przedpiersie dobrze rozwinięte. Grzbiet krótki, mocny, opada ku tyłowi. Lędźwie krótkie, stosunkowo szerokie, miernie wysklepione. Brzuch nieco podciągnięty, nie powinien jednak sprawiać wrażenia wychudzonego. Zad łagodnie opadający, dość szeroki i odpowiednio długi. Kończyny muskularne, prawidłowo ukątowane. Ogon tworzy przedłużenie linii grzbietu, średnio gruby, noszony pionowo lub nieznacznie wzniesiony.
Umaszczenie: ciemnodereszowate z brązowymi łatami lub bez, brązowe z oszronionym przedpiersiem i dolną partią kończyn lub też jednolicie brązowe.
Posty: 356
Komentarze: 291
Siemka, ten blog będzie o......... mnie, psach i kociakach!!!!! Zapraszam :-)




































/pl/grupyuzytkownikow/143/2125846299.jpg)














