Strona główna Klubowicze Blogi Zdjęcia Filmy Ankiety Spotkania Grupy Forum

Co może jeść pies? Pare produktów

 
Nowy Temat
Odpowiedź
Flaga
 
  • Autor
  • Treść
 
Morsia

postów: 2

22-05-2009, 12:29    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

Ponad 3 lata temu na świat przyszły szczeniaczki. Nie rasowe ale za to bardzo śliczne i kochane. Jedno z nich zabrałam jakiś miesiąc po jego urodzeniu. Mój pies je:

-kiedy gryzę sobie marchewkę pies piszczy i prosi o nią , odrkajam mu kawałek nożem i daje. pies ją powoli chrupie (czasami łapczywie) :| czy pies może to jeść?

-no oczywiście żółty ser daje od czasu do czasu małe kawałeczki

-kawałek chleba z masłem i np. wędliną

-banany . , (:P) małe kawałki i bardzo rzadko

-kawałeczki jabłka.

- pomarańczy i mandarynek psu nie daje kiedyś dałam i żałowałam pies męczył się całą noc wymiotując manadrynki :(

 

 

CZY PIES MOŻE JEŚĆ PODANE POWYŻEJ RZECZY? PROSZĘ O SZYBKĄ ODPOWIEDŹ

Silris

postów: 510

22-05-2009, 13:05    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

Jabłka i banany jak najbardziej. Jeść ile wlezie ;d

Marchewki. Nie szkodzą. A przynajmiej nic o tym nie wiem. Moje psy nie lubią ich, ale znajomych często jedzą.

Ser- zółty czy biały- Figo kocha biały, Nadia żółty. I żyją xd Więc nie szkodliwe.

Chleb z masłem? Moje psy często kończą moje kanapki xd

Pomarańcze i mandarynki- cytrusów psom się nie powinno dawać.

Marteczka

postów: 1274

23-05-2009, 12:13    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

Czego należy unikać w psiej diecie:

Kości wieprzowych, kości drobiowych, wywarów miesno-kostnych, czyli rosołów, czekolady i wyrobów czekoladopodobnych, potraw słonych i pikantnych, wędlin, żółtego sera. Oczywiście i w tym przypadku należy się kierować zdrowym rozsądkiem: kawałeczek wędliny czy żółtego sera podany od czasu do czasu w nagrodę za dobrze wykonane polecenie na pewno psu nie zaszkodzi. Nie wolno psu podawać ościstych ryb, cebuli, czosnku, nietłuczonych ziemniaków, grochu, fasoli.

Adres strony: http://www.pzn.org.pl/now/index.php?id=1_40_4_x,u0on

Marteczka

postów: 1274

30-05-2009, 13:03    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

Inna sprawa: kasza.

Niewłaściwe żywienie może prowadzić do skrętu żołądka. Ponoć wiele (zarejestrowanych) przypadków tej przypadłości stało się efektem spożywania zbyt dużej ilości kaszy.

Julon

postów: 670

31-05-2009, 00:45    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

O marchewce nic nie słyszałam, ale wystarczy logicznie pomyśleć. W karmach często są marchewkowe krokieciki, prawda? O ile to prawdziwa marchewka, to nie jest to szkodliwe. Żółty ser nie jest szkodliwy. Idealny do sztuczek zamiast drogich ciasteczek. I zaoszczędzisz! Figa nawet woli ser niż przysmaki (ale też zależy jakie...). Banany Figa też dostaje. Również bardzo rzadko. Nic jej nie było. Jabłko pożera łapczywie. Raczej nie szkodzi. A cytrusy są złe! Bardzo złe!

fairytale

postów: 1123

31-05-2009, 03:26    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

a właśnie :D czereśnie mi dojrzały i mi przypomniały o czymś ^^ nie wolno dawać psu wiśni z pestkami. Bo o ile sae wiśnie raczej mu nie zaszkodzą, to pestki są trujące. Wiem, ze jeszcze nie ma dojrzałych,a le na przyszłość ^^

 

Aporpo jedzenie, mój pies mnie zadziwia, i nie je wszystkiego. Truskawki przystał lubić Ooooo

Pazurek85

postów: 1871

31-05-2009, 06:41    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

Mojego musimy pilnować, żeby nie zjadał winogron w ogrodzie, a poza tym to z krzaka często je borówki itp., ale go przeganiamy. I jabłka uwielbia.

Julon

postów: 670

31-05-2009, 08:12    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

 

a właśnie :D czereśnie mi dojrzały i mi przypomniały o czymś ^^ nie wolno dawać psu wiśni z pestkami. Bo o ile sae wiśnie raczej mu nie zaszkodzą, to pestki są trujące. Wiem, ze jeszcze nie ma dojrzałych,a le na przyszłość ^^

 

Aporpo jedzenie, mój pies mnie zadziwia, i nie je wszystkiego. Truskawki przystał lubić Ooooo

O ile się nie mylę, to ludziom też szkodzą pestki, a przynajmniej arbuza.

 

Serio? Może chory...

kovu55

postów: 29

02-06-2009, 09:21    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

Co do żywienia psa, to wiadomo, że pies jest mięsożercą, czyli potrzebuje głównie białka zwierzęcego do przeżycia, czyli mięcho, mięcho i jeszcze raz mięcho - w końcu pies po coś ma te kły ;-) dodatkiem do mięsa jak najbardziej mogą być, a nawet powinny, owoce i warzywa, oczywiście te, które nie szkodzą psu. Nie wolno przesadzać z jabłkami - powodują zbyt duże stężenie kwasów w żołądku. Jako wypełniacz można psu podawć ryż, kasza - można podawać, ale w bardzo małych ilościach i sporadycznie - wiadomo, że nie służy psu na zdrowie. To samo tyczy się słodyczy i innych produktów, które my ludzie jemy na codzień, np. chleb, masło, ser, wędliny - zawierają zbyt dużo utleniaczy, konserwantów, soli i innych szkodliwych substancji, które na pewno psu nie przyniosą nic dobrego... Chcemy zrobić psu żołądkową przyjemność - dajmy mu psi smakołyk - odradzam uszy i kości wędzone, szczególnie latem, które jak wiadomo, w tę porę roku są kopalnią bakterii i powodują wiele niestrawności. Jak pies lubi ryby - to super, tylko na zdrowie mu jedzenie ryb wyjdzie, a skóra i sierść nabiorą z czasem blasku. Jeśli ktoś woli gotować psu, musi pamiętać o dobraniu właściwych proporcji, aby pies dostawał to, co powienien. Z kolei zwolennicy suchych karm muszą pamiętać, że nie kupujemy pierwszą lepszą w dowolnym sklepie, ale taką, która ma skład dobrany do wielkości i wieku psa - szczenię potrzebuje innych proporcji składników, niż pies dorosły innych i na odwrót. Puszki - owszem, ale tylko jako dodatek do karmy.

Julon

postów: 670

02-06-2009, 09:27    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

 

odradzam uszy i kości wędzone, szczególnie latem, które jak wiadomo, w tę porę roku są kopalnią bakterii i powodują wiele niestrawności.

Ale podałaś tylko dlaczego nie wolno dawać ich latem.

Widzisz, ja moim psom zawsze daję świńskie uszy wędzone i co? Cały czas Figa żyje!

 

Jak pies lubi ryby - to super, tylko na zdrowie mu jedzenie ryb wyjdzie, a skóra i sierść nabiorą z czasem blasku.

No ale nie surowe, bo wtedy, przy długiej sierści, zafundujemy sobie "odświeżacz" powietrza w domu. Jak wiemy, ryby surowe sprawiają, że już w małych ilościach, długa sierść psa zaczyna cuchnąć rybą.

kovu55

postów: 29

03-06-2009, 06:28    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

to teraz zastanów się, jak będzie wyglądać psia wątroba i jelita po częstym jedzeniu właśnie m. in. wędzonych uszów... owszem, po to to jest, aby to podawać psu, ale po kilku latach jedzenia takiego "byle czego" zaczynają się odkładać szkodliwe substancje w gruczołach okołoodbytowych, co z kolei prowadzi do bardzo groźnych chorób, a nawet raka jelita grubego... każdy, kto funduje psu właśnie takie smakołyki, powioenien się dobrze zastanowić, bo nieświadomie robi się krzywdę zwierzęciu... poza tym wędzone psie przysmaki zawierają mnóstwo soli. my ludzie też jemy słodycze i pijemy alkohol i co? żyjemy!!! a jakie konsekwencje ma spożywanie choćby alkoholu na większą skalę? chyba nie muszę wyjaśniać ;-) co do ryb, to oczywiście, że nie surowe, chociaż jak pies lubi, to czemu nie, niech je - tylko, rzecz jasna, najpierw usuwamy ości. karmienie rybami na dłuższą metę zawsze będzie powodować to, że pies zacznie brzydko pachnieć, ale nie miałam na myśli dawanie psu kilogramami ryb, tylko raczej jako dodatek do diety lub smakołyk ;-)

Julon

postów: 670

03-06-2009, 07:49    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

 

to teraz zastanów się, jak będzie wyglądać psia wątroba i jelita po częstym jedzeniu właśnie m. in. wędzonych uszów... owszem, po to to jest, aby to podawać psu, ale po kilku latach jedzenia takiego "byle czego" zaczynają się odkładać szkodliwe substancje w gruczołach okołoodbytowych, co z kolei prowadzi do bardzo groźnych chorób, a nawet raka jelita grubego... każdy, kto funduje psu właśnie takie smakołyki, powioenien się dobrze zastanowić, bo nieświadomie robi się krzywdę zwierzęciu... poza tym wędzone psie przysmaki zawierają mnóstwo soli. my ludzie też jemy słodycze i pijemy alkohol i co? żyjemy!!! a jakie konsekwencje ma spożywanie choćby alkoholu na większą skalę? chyba nie muszę wyjaśniać ;-) co do ryb, to oczywiście, że nie surowe, chociaż jak pies lubi, to czemu nie, niech je - tylko, rzecz jasna, najpierw usuwamy ości. karmienie rybami na dłuższą metę zawsze będzie powodować to, że pies zacznie brzydko pachnieć, ale nie miałam na myśli dawanie psu kilogramami ryb, tylko raczej jako dodatek do diety lub smakołyk ;-)

USZU, dziecko drogie! "Poprawna polszczyzna źródłem sukcesów w życiu prywatnym i zawodowym."

A czytałaś niedawno w PP "Żywienie"? Już od najmniejszej dawki surowych ryb, pies z długą sierścią zaczyna śmierdzieć.

Ale chyba nie myślisz, że Figa je te uszy pięć razy dziennie, prawda? Po prostu pisałam "zawsze", bo chodziło mi, że kupuję je dość często, ale nie przesadnie.

galadriela

postów: 165

03-06-2009, 12:40    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

Wędzone uszy nie szkodzą psom, a co do tych owoców i td. to moj pies codziennie dostaje mięso z marchewką i bardzo ją lubi. Jabułka i banany nigdy jej nie zaszkodziły, ale ogólnie mówiąc to mój pies od zawsze przepadał za owocami i warzywami, nigdy jej nie zaszkodziły więc nie sądzę, że jest to szkodliwe.

Pazurek85

postów: 1871

04-06-2009, 05:52    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

 

Wędzone uszy nie szkodzą psom, a co do tych owoców i td. to moj pies codziennie dostaje mięso z marchewką i bardzo ją lubi. Jabułka i banany nigdy jej nie zaszkodziły, ale ogólnie mówiąc to mój pies od zawsze przepadał za owocami i warzywami, nigdy jej nie zaszkodziły więc nie sądzę, że jest to szkodliwe.

 Co to takiego?? Hmm... Nigdy nie jadłam jabułków xD No ale może ,,ja bułka"? Niee... Pewnie o jabłka chodziło :D

kovu55

postów: 29

07-06-2009, 05:10    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

USZU, dziecko drogie! "Poprawna polszczyzna źródłem sukcesów w życiu prywatnym i zawodowym."

widzę, że wątek schodzi na inny temat... ale dziękuję, z pewnością przydadzą mi się w życiu sukcesy ;-) a ja gratuluję zgryźliwości Julon - drogie dziecko,  pewnie Ci się nie wiedzie w życiu i dlatego potrafisz tylko poprawiać innych... chociaż widziałam bardziej rażące błędy na tym formu i nie wiem czemu jeszcze nie są przez Ciebie poprawione... wątek powstał po to, aby każdy mógł się tutaj wypowiedzieć, a poprawna polszczyzna to chyba temat na inne forum... 

a wracając do tematu, ja mam psa długowłosego, karmię go rybami codziennie i nie śmierdzi!!! cud jakiś!!! ale to pewnie tak, jak z tymi uszami, pies je różne rzeczy i żyje!!! 

kovu55

postów: 29

07-06-2009, 05:17    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

a co do tego, co piszą w gazetach, to chyba każdy wie, że teoria często się mija z praktyką ;-)

wygląda na to, że pies może jeść prawie wszystko, zależnie od tego, co swojemu psu daje właściciel, zaczynając od przeróżnych owoców i warzyw, kończąc na psich smakołykach, dostępnych obecnie na skalę masową, także życzę wszystkim pieskom smacznego!!

fairytale

postów: 1123

07-06-2009, 13:30    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

 

Wędzone uszy nie szkodzą psom

W większych ilościach owszem, szkodzą. Pies się nimi może po prostu zatkać. I nie wpływają dobrze na jelita.

A czytałaś niedawno w PP "Żywienie"? Już od najmniejszej dawki surowych ryb, pies z długą sierścią zaczyna śmierdzieć.

to kłamią xD mój pies jak mu nie zdążymy ugotować jedzenia je karmę z tuńczykiem w oleju, to się zdaża tak ok. 5 razy w miesiącu. A teraz ma jeszczekarmę z łososiem. Sierść ma długą a jeśli śmierdzi rybami to z pyska, tylko przez chwilę po zjedzeniu.

korcia224

postów: 325

14-01-2010, 06:41    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

Wszystko, co wymieniłaś (oprócz bananów) moje psy zjedzą i żyją, więc chyba mogą to jeśc xD

Yoanna

postów: 1096

18-01-2010, 07:01    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

Moje psy lubią wędzone uszy i to bardzo. Ala są one dość twarde i trudno je podzielić na mniejsze porcje. Nie daje im ich całych, raczej mniejsze kawałki, połamane.

Marchewkę psy mogą jeść. Mój pies kiedyś ją sobie chrupał :)

Za serami raczej nie szaleją, ale do owoców zdarzało im się dobrać.

Pies postępuje instynktownie i w większości przypadków nie zje czegoś co mu ,,śmierdzi" xD

Np. czosnku, (którego, jak się dowiedzieliśmy) nie mogą jeść, raczej by same też nie spróbowały z powodu ostrego smaku i zapachu.

Ale niewątpliwie powinniśmy uważać na to, co jedzą nasi podopieczni, gdyż zdarza im się czasem podnieść coś z ziemi, np. na spacerze i potem mogą być nieprzyjemności :(

limbo

postów: 75

20-01-2010, 03:55    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj
 Cytrusów na pewno bym nie podawała psu ale co do reszty to w rozsądnych ilościach nie powinny zaszkodzić. Generalnie nie jestem zwoleniczka podawania psom tego typu żywności, ja swojemu wolę kupować specjalne smakołyki na krakvet.pl( chociaż zdarza się ,że dostaje szynkę i potem nie chce nic jeść innego przez dwa dni)
Paulina2108

postów: 283

01-09-2012, 01:58    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

Spokojnie możesz dawać.Cytrusy także,ponieważ są dobre na stawy.

Give me a woman who loves beer and I will conquer the world.
Kaiser Wilhelm