Strona główna Klubowicze Blogi Zdjęcia Filmy Ankiety Spotkania Grupy Forum

Onn.... przestał chodzić

 
Nowy Temat
Odpowiedź
Flaga
 
  • Autor
  • Treść
 
kasia3105

postów: 24

25-05-2010, 08:02    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

Mój 13 letni pekińczyk Kajtek wczoraj gdy przeszłam ze szkoły zauważyłam że on przestał chodzić. Tak jakby jakiś paraliż całej prawej strony... a może to stawy mu wysiadają z wiekiem. Nie wiem od wczoraj nie chodzi. Prawa strona bezwładna. Gryzie jak go dotykam w prawe łapki. Wiem że muszę iść do weta. Ale boje się że może on stwierdzić najgorsze czyli uśpienie bo w jego wieku może być różnie. PomocyCry

Misia93

postów: 886

25-05-2010, 08:26    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

Niestety i tak musisz iść do weterynarza! Pamiętaj też o tym że kochasz tego psa i chciała byś dla niego wszystko co najlepsze... Chyba nie chciała byś żeby cierpiał? Wiem że to smutne... Ale ja na twoim miejscu, gdy lekarz stwierdzi uśpienie... Wolała bym skorzystać z tego, nie chciała bym żeby pies się męczył... Ale przecież to nie jest powiedziane że pies musi od razu zostać uśpiony! Może to coś nie poważnego?

paulusia19955

postów: 724

25-05-2010, 08:39    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

Musisz iść czym prędzej do weterynarza. Potem napisz nam co i jak. Co Kajtusiowi jest. Jeśli będziesz musiała podjąć tą najgorszą decyzję, to nie zwlekaj... Wiem, że go kochasz i nie wyobrażasz sobie bez niego życia, ale chyba nie chciałabyś żeby cierpiał. Ale poza tym nie zakładaj od razu najgorszego! My nie wiemy co mu jest, bo weterynarzami nie jesteśmy. Ale nie można od razu zakładać najgorszego.

kasia3105

postów: 24

25-05-2010, 08:44    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

A ja mam jeszcze jedno pytanie. Mam prócz Kajtusia jeszcze jednego psa jamnika Alfika.  I on od maleńkiego wychowywał się przy Kajtku. A gdyby tak niestety trzeba było go uśpić to co zrobić w stosunku do Alfika.? Czy on to zaakceptuje.? Nie wiem.

paulusia19955

postów: 724

25-05-2010, 09:12    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

Nie zakładaj od razu najgorszego.

Pies może zareagować różnie. Jeśli Kajtuś był dla Alfika "utrapieniem" to być może nawet poczuje się lżej, ale jeśli łączyła ich naprawdę ogromna więź to, to może być źle... Postaraj się zając go czymś jakieś inteligentne zabawki, zmień godzinę posiłków jeśli jadali razem. A jak teraz zachowuje się Alfik w stosunku do Kajtusia?

kasia3105

postów: 24

25-05-2010, 09:29    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

Tak łączyła ich wielllka więź. Narazie normalnie się w stosunku do niego zachowuje.

clare

postów: 625

30-05-2010, 12:34    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

 

Mój 13 letni pekińczyk Kajtek wczoraj gdy przeszłam ze szkoły zauważyłam że on przestał chodzić. Tak jakby jakiś paraliż całej prawej strony... a może to stawy mu wysiadają z wiekiem. Nie wiem od wczoraj nie chodzi. Prawa strona bezwładna. Gryzie jak go dotykam w prawe łapki. Wiem że muszę iść do weta. Ale boje się że może on stwierdzić najgorsze czyli uśpienie bo w jego wieku może być różnie. PomocyCry

 Niestety, w tej sytuacji wizyta u weta jest niezbędna. Być może stwierdzi, że wszystko OK, ale i tak nie można psiaka narażać na cierpienie.

Trzymam kciuki za zdrowie Kajtka.

A jeśli chodzi o twoje drugie pytanie związane z Alfikiem- cóż. Byłam w podobnej sytuacji.

Kiedy zmarła moja Melcia moja druga psina była bardzo przygnębiona.

Ale potem do naszego domu przybyła następczyni Meli- Bubu i znowu była wesoła.

A na razie- bez paniki. Pójdź do weta, dopytaj się. Tak jak powiedziała Paulusia- nie zakładaj najgorszego...!

psiara011

postów: 634

22-07-2010, 20:14    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

 

 

Mój 13 letni pekińczyk Kajtek wczoraj gdy przeszłam ze szkoły zauważyłam że on przestał chodzić. Tak jakby jakiś paraliż całej prawej strony... a może to stawy mu wysiadają z wiekiem. Nie wiem od wczoraj nie chodzi. Prawa strona bezwładna. Gryzie jak go dotykam w prawe łapki. Wiem że muszę iść do weta. Ale boje się że może on stwierdzić najgorsze czyli uśpienie bo w jego wieku może być różnie. PomocyCry

Niestety, w tej sytuacji wizyta u weta jest niezbędna. Być może stwierdzi, że wszystko OK, ale i tak nie można psiaka narażać na cierpienie.

Trzymam kciuki za zdrowie Kajtka.

A jeśli chodzi o twoje drugie pytanie związane z Alfikiem- cóż. Byłam w podobnej sytuacji.

Kiedy zmarła moja Melcia moja druga psina była bardzo przygnębiona.

Ale potem do naszego domu przybyła następczyni Meli- Bubu i znowu była wesoła.

A na razie- bez paniki. Pójdź do weta, dopytaj się. Tak jak powiedziała Paulusia- nie zakładaj najgorszego...!

pieski z wiekiem tak mają ale pójścia do weta nie unikniesz! on pomoze,doradzi a ty zdecydujesz czy pieska usypiać.a ile on ma lat?

psiara011

postów: 634

22-07-2010, 20:20    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

jeszcze jedno,przyjaciółka mojej mamy miała tez identyczną sytuację też nie była u weta i jak pojechała to się okazało że to coś poważnego i że robiła błąd nie idąc do weta wcześniej a jej piesek teraz będzie miał wózek na tylne łapki...

ty też wózek możesz mieć a piesek też się akurat kajtek nazywał:)

Yoanna

postów: 1096

23-07-2010, 09:41    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

Odwagi! Musisz odwiedzić weta dla dobra psa! Pamiętaj, że ma on już swoje latka i mogą mu dolegać schorzenia stawów, ale i inne choroby...

Trzymam za Kajtka kciuki :)

zium

postów: 1307

23-07-2010, 09:45    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

My tu nic nie pomożemy. Tylko wet. Musisz go odwiedzić, nawet jeśli było by naj gorsze .....

martha123

postów: 23

28-12-2012, 14:35    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

Cześć nigdy nie spotkałam sie z takim przypadkiem ale myślę że wizyta u weterynarza jest niezbędna i proszę cię idź jak najszybciej.

 

JAK JUŻ BĘDZIESZ WIEDZIAŁA CO I JAK TO NAPISZ BO JESTEM CIEKAWA CO SIE DZIEJE.

 

chociaż  nasza wet kiedyś wspominała że miała pacjentkę doga niemieckiego ( tej samej rasy co moja suczka) i że już nie chodziła po prostu wszyscy myśleli że zdechnie przyjechała do jej domu <bo trudno 70 kg psa przynieść do weta> Dała jej jakiś zastrzyk po czym się lepiej poczuła i jeszcze 4 miesiące żyła godnie.Myślę że ze starości umarła bo jak na Doga Niemieckiego 12 lat to BARDZO DUŻO.

 

PS: TRZYMAM ZA WAS KCIUKI :*

Druntusia77

postów: 143

04-01-2013, 04:07    Cytuj
Punktów: 0   Głosuj

Mojego znajomego kundelka uśpili ... Dokładnie taka sama przyczyna i Wet nic nie stwierdził ;/

Najgorszego nie przewiduj , ...

Powiem , że nawet po odjęciu tylnich łapek może może mieć specjalny wózeczek - dwa kółka - nie chcę cię straszyć , ale znam takie przypadki .

Może ma kulę z pistoletu ? - Myśliwi ? Samochód ? Prąd ? Środki żrące ?

Treat your friend as if he might become an enemy.
Publilius Syrus