Książek o szkoleniu szczeniaków napisano miliony pozycji, w przypadku dorosłych psów - jeszcze więcej. Jak to możliwe, że świat zapomniał o psich seniorach? Chcesz dowiedzieć się nieco więcej o specyfice pracy ze starszym psem? Zapraszam dalej...

 

 

Psi senior przypomina nieco szczeniaka - bywa bezradny i nie jest w stanie na długo się skupić. To ostatnie jest natomiast spowodowane (inaczej niż w przypadku szczeniaków) mniejszą żywiołowością, aniżeli "niestwierdzonym ADHD". Dlatego szkolenie staruszka wymaga wiele cierpliwości i wyrozumiałości. Sesje szkoleniowe powinny być dosyć krótkie, ale ciekawe, by nie znudzić psa.

 

 

Kolejna sprawa to motywacja. Fajnie, jeśli pies jest łupowy i nakręcony na zabawkę pomimo wieku. Co innego, jeśli mamy do czynienia z osobnikiem, który jako szczeniak nie nauczył się bawić w ten sposób - wtedy główną (choć nie jedyną) opcją nagradzania jest zwykle jedzenie. I tutaj trzeba uważać, bo psi seniorzy są o wiele bardziej narażeni na otyłość, więc należy stosować ten sposób nagradzania z umiarem i czytać skład podawanych smakołyków.

 

 

Kondycja fizyczna może okazać się słabym punktem staruszków. Lepiej odpuścić sobie powietrzne akrobacje z frisbee czy treningi agility. Warto za to zainteresować się sportem takim jak Rally-O, które jest wręcz idealne dla psów w tym wieku.

A co ze szruczkami? Ależ proszę - można, a nawet warto uczyć ich psa w każdym wieku. Przed zaczęciem szkolenia trzeba jednak zastanowić się, czy dana sztuczka nie będzie zbyt obciążająca dla psa - każdy powinien znać swojego psa na tyle, żeby móc to z łatwością ocenić.

 

 

Tak więc, pracujcie ze swoim psem - czy to ucząc sztuczek, czy pozbywając się złych nawyków. Starsze psy też chcą i potrafią się uczyć - muszą tylko mieć dobrego nauczyciela :)